.: pomysł z ulicy :.
Kiedyś na ulicy można było zobaczyć osoby w t-shirtach z „gazetowym” nadrukiem. Podobna moda powróciła i obecnie – tym razem na damskich torebkach firmy Mitemite. Ale codzienna prasa może być inspiracją jeszcze innych biznesowych pomysłów.
Marek Pujanek, właściciel agencji reklamowej Wellnet, postanowił połączyć przyjemne z pożytecznym. Zaproponował sklepom nietypowe rozwiązanie: zakup papierowej torebki na pieczywo będące jednocześnie gazetą – reklamową przede wszystkim, ale nie tylko. W „Gazetos Apetitos” oprócz boksów reklamowych znalazło się miejsce na przepisy kulinarne, odrobinę humoru, porady różnego typu i łamigłówki matematyczne – czyli popularne sudoku. O dziwo, nakład 100 tysięcy egzemplarzy sprzedaje się bez żadnego problemu - oznacza to, że deklasuje wiele tradycyjnych gazet – i trafia do blisko 100 sklepów. Wellnet zarabia głownie na reklamodawcach, dostarczając im możliwość trafienia do blisko 300 000 mieszkańców Poznania – „Gazetos” czytają nie tylko kupujący pieczywo, ale również członkowie ich rodzin.
Można pomyśleć – biznes idealny – na polskim rynku nie ma konkurencji, bo Pujanek zadbał o prawną ochronę swojego pomysłu. Ale… Po pierwsze – sprawdzi się tylko w dużych miastach. Po drugie – w opisanym przypadku trudno precyzyjnie zaadresować reklamę do konkretnego odbiorcy, a jak mówi jedno z rodzimych powiedzeń: „jak coś jest do wszystkiego…”. Na razie biznes się kręci. I oby tak dalej. Wy na torebkach już nie zarobicie – no chyba, że wejdziecie w działalność o charakterze franszyzowym, ale zawsze możecie poszukać inspiracji na ulicach lub w czasopismach poświęconych modzie.
(kaga)
